Mosty na byłej linii kolejowej (już rozebranej). Są to właściwie 3 mosty. ten najbardziej znany, największy jest najbardziej na wsch. jest tam paskudna jarmarczna atmosfera, wstęp płatny. Kiedyś ktoś tam sobie skakał na wahadle. ten środkowy jest taki sobie, chyba obok miejscowości kiepojcie. Można tam zaparkować auto i przejść się dalej nasypem kolejowym na zachód. ten most najbardziej na zachód jest najbardziej urokliwy, jakaś rzeczka. ładnie tam. Wspin jakiś też tam jest, z liną, a może i coś bez. Sypie się tamtejszy beton.