z boku kościoła od strony stawów kamienne kapliczki, właściwy wspin od tyłu kościoła, wejście za płot. proboszcz chyba wie, ale nikt nie gania. nie psuć. nie łazić z dziabami, czy podczas mszy. fajne miejsce na dojazd rowerem, polecam drogę przez kleszczele (lepsza od tej przez księżyno).