witam, w ramach uaktualnienia wiadomości o moście, byłem tam wczoraj. drogi są nadal OK, chwyty całe, nic się nie rozwaliło. lewy filar mostu trochę został przykryty przez rosnące gałęzie drzewka, ale nie jest źle. Po tej stronie można też wchodzić "po płycie" kożystając jedynie z kantu (nie sięgając głębiej do wielkich klam na bocznej płycie). w takiej wersji wejście tą drogą jest trudniejsze ale naprawdę fajne, są tam wykute niewielki "krawątki" i kilka naturalnych dziurek na "fucka", VI.1+
pozdro
pozdro