wisiałem trochę po drugiej stronie rzeczki, lewy filar (stojąc frontem do ściany). zacząłem kuć, oczyszczać, ściana raczej mocniej zerodowana. projekt nie jest otwarty, jeszcze będę kuć. dalej w głębi, start z nasypu coś chyba jest wykute, ale się nie przyjrzałem dokładnie. bobry narozrabiały i wody chyba jest więcej.